Rozmyślania na 28 grudnia

Sprawcę nieumyślnego zabójstwa sąd uniewinnia. Cerkiew natomiast nakazuje mu pokajanie, lecz mniejsze niż temu, kto zabił umyślnie. Jeśli duchowny nieumyślnie spowodował śmierć, Cerkiew zabrania mu odprawiania nabożeństw do końca życia. Chrześcijanin o wrażliwej duszy i zdrowym sumieniu nałoży na siebie cięższą pokutę od tej, którą wyznaczy mu Cerkiew.