Rozmyślania na 15 lutego

photo of saint Nikolaj (Velimirović)Nawiązując do stopniowego szerzenia się i wychwalania święta Narodzenia Chrystusa, św. Jan Złotousty tak mówił: „Przepiękne i zacne są drzewka owocowe gdy się je posadzi, szybko wyrastają i są obciążone owocami; tak i ten dzień.”

Podobnie i dzień Spotkania Pańskiego. Od początku te wydarzenie wspominało się wśród chrześcijan, ale uroczyste świętowanie rozpoczęło się od czasów wielkiego cesarza Justyniana. W czasie rządów tego cesarza rozprzestrzeniła się wielka epidemia wśród mieszkańców Konstantynopola i okolic tak, że dziennie umierało pięć tysięcy ludzi, a nawet więcej. W tym samym czasie doszło do strasznego trzęsienia ziemi w Antiochii. Widząc bezradność ludzkich środków w przeciwdziałaniu kataklizmom, cesarz w porozumieniu z patriarchą ogłosił post i modlitwę w całym cesarstwie, a w sam dzień święta Spotkania Pańskiego zorganizował wielką procesję przez miasta i wsie, aby Pan zmiłował się nad Swoim narodem. I Bóg w istocie zmiłował się tak, że i epidemia i trzęsienia ziemi w jednym momencie ustały. To wydarzyło się w 544 roku. Od tego czasu Spotkanie Pańskie zaczęto obchodzić jako wielkie święto. Drzewo po pewnym czasie się rozrosło i zaczęło przynosić obfite owoce.